|
2007-06-13 13:09
Dzisiaj rano wpada do biura Bev (która wróciła z urlopu krótkiego z wojażach po europie) i mówi (w zasadzie krzyczy, a będąc precyzyjnym to piszczy tym swoim angielskim głosikiem) – Jak wy możecie w tej Polsce jeździć prawą stroną?
- Beverly, nie tylko my w Polsce, ale cały cywilizowany świat jeździ prawą stroną – jakbyś wcześniej opuściła tą waszą wysepkę to byś o tym wiedziała odpowiedziałam spokojnie, nawet nie podnosząc oczu znad monitora mojego notebooka. Bev nie dawała za wygraną – Taką Francję, albo Niemcy nazywasz cywilizowanym światem? Jedni jedzą żaby i ślimaki (tu wydęła w obrzydzeniu swe piękne usta, miałam wrażenie że chce splunąć na myśl o jedzeniu ślimaków, ale się pohamowała), a drudzy jak bawią się na plaży to ich paskudny śmiech w górach słychać i niedźwiedzie spazmów dostają, a wy to klonujecie sobie prezydenta i robicie go premierem. Nie klonujemy, a jedynie mamy jako jedyni jego wersję zapasową - odpowiedziałam. - Beverly czyżbyś była przed okresem? – zaciekawił się kolega z boxu obok (Wojtek też z Polski) Bev zareagowała błyskawicznie – Uważaj, bo zaskarżę Cię o molestowanie uśmiechnęła się złośliwie. Jednak wyraz twarzy Bev wskazywał, że ma ochotę na molestowanie przez Wojtka. Z uroczym pożądaniem na ładnej, pociągłej buzi (była zbyt ładna na Angielkę; ktoś z jej przodków musiał być z Polski) trajkotała dalej – Dzisiaj rano próbowałam jechać do pracy prawą stroną. - Chciałaś się z nami integrować, z nami Polakami? – zapytał z entuzjazmem Wojtek. Znam lepsze sposoby - dodał po chwili. –Ty ? Córka Albionu ?? Niemożliwe – dodałam. - Nie, po prostu był korek i jechałam pod prąd by go ominąć, a potem jakoś tak wyszło, że zapomniałam, że jestem u siebie. Całe biuro parsknęło śmiechem, gdyż Bev jeździ Jeepem Wranglerem Unlimited (4ro drzwiową wersją) i gdy ktoś sobie wyobrazi Jeepa jadącego pod prąd, a za kierownicą szalona Bev z rozwianym włosem nie może się nie uśmiechnąć. Ta przygoda przypomniała mi historię ze znajomą z biura w Polsce. Gdy rejestrowała samochód to naklejkę z numerem rejestracyjnym przylepiła na tylnej szybie i to tylko dlatego, że po zapytaniu urzędnika, gdzie ma ją przykleić usłyszała: - Na szybie - Ale której? - Bocznej - Żartuje pan? - Tak - To na której? - Tylnej Znajoma uwierzyła za drugim razem i … przykleiła. Później wiele razy się z tego śmiałyśmy mówiąc, że nie można wierzyć ….. ups, to teraz podobno niezbyt popularne stwierdzenie w Polsce... p.s. Podobno największy ubaw mają policjanci, gdy ją zatrzymują. I podobno jeszcze nigdy nie wlepili jej mandatu
Kategoria: Ogólne
Komentarze (7)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie Bloga
|
No, wreszcie jakiś wpis w starym stylu! Coś barwnego znaczy się!
I fuks, że zajrzałem. Kiedyś zaglądałem tu codziennie, a teraz to chyba raz na
tydzień, jak mi się przypomni... :( skomentuj
Olo, a ja myślałam, że ty tu codzień i co noc zaglądasz, aby coś ode mnie
przeczytać. Nawet miałam wyrzuty sumienia, że ostatnio w pisaniu się zaniedbałam.
Praca na wyspach wysysałaze mnie energię życiową. Ale jakoś przywykłam i już jest
lepiej. Poza tym niebawem do kraju wracam. skomentuj
skoro tak bardzo nas - swoich Czytelników - zaniedbujesz. I tyle.
Jak się poprawisz to ja się polepszę. Ot co! skomentuj
moja świętej pamięci babcia (panie świeć jasno nad jej grzeszną duszą)
twierdziła, że miłość powinna być bezinteresowana. Twierdziła też, że faceci nie
potrafią być bezinteresowani, tylko zawsze coś za coś. Mówiła jeszcze, że Bóg
pewnie też jest facetem skoro do nieba zabiera tylko modlące się i uległe
duszyczki. Olo - ty typowy interesowny facecie ... skomentuj
dostrzegł Twego blogaska, popierał go, komentował, nawet starał się wczuć w
klimat - a teraz mówisz "interesowny"??
Owa interesowność to po prostu normalne czytelnicze zainteresowanie. Jestem
zwykłym klientem, który głosuje nogami. Nawet nie mam jakichkolwiek przyziemnych
przyczyn, dla których miałbym Cię popierać... ;-> skomentuj
Kobieta nieodgadnioną jest. ;-) Czasami na opak trzeba rozumieć jej wypowiedzi. I
komu jak komu, ale tobie tego tłumaczyć nie trzeba. ;-) skomentuj
dokładnie tłumaczyć? skomentuj